3 myśli nt. „Komentarz dwieście ósmy

  1. Do Osoby powyżej: mogę się nie zgodzić? Nawet najmądrzejsza lub najbardziej inteligenta osoba może znaleźć coś wartego uwagi w TV, z czego może się czegoś nowego nauczyć lub dowiedzieć. Nie warto hejtować (tak przypuszczam) TV w całości. Telewizja ma dalej do zaoferowania wiele ciekawych programów publicystycznych lub naukowych czy osobiście moich ulubionych – relacji sportowych (igrzysk olimpijskich, mistrzostw, kolarstwa) – gdzie emocje po prostu nie mogą się „zmieścić w transmisji”.

    Juuuuu, wiesz jak bardzo bym chciał? Może nie koncert, ale właśnie gdzieś w jakimś lokalu albo ustronnym miejscu nie przeszkadzającym mniejszym braciom posłuchać głośno muzyki? Może nie bardzo głośno, bo mnie zacznie głowa boleć, ale głośno. Tak po prostu, dla wczucia się, dla poczucia, dla wsłuchania się, żeby usłyszeć nowe, dotąd nie spotykane dźwięki w piosenkach. Jeszcze jakby ktoś był miły i puszczał mi te podobające się kawałki. Bardzo bym chciał. Zrobić se taką przyjemność: poleżeć przez 5 minut, pobiegać, pojeździć na rowerze (no może być stacjonarny), posiedzieć, postać i cały czas słuchać głośnej muzyki… Być może udałoby się na stałe zagłuszyć parę myśli, być może parę z nich rozwiązać, być stworzyłbym nowe problemy, ale na pewno zrelaksowałbym się i odprężył. Choć, nie zawszę lubię głośno, a jak szukam ciszy i idę w jakieś „puste” miejsce (łąka, pole, las, rzeka), to i tak za chwilę słyszę mnóstwo dźwięków, całe życie w okół, które, jak wiesz czego słuchać jest na prawdę głośne i nie daje odpocząć – choć nie mam mu wtedy tego za złe, ba, wręcz dziękuję!

    Przepraszam za ten przydługi komentarz, pasujący jak hmm… aaa słaby jestem w porównaniach – po prostu nie pasujący do Twojego pięknego bloga, który jest oszczędny w słowach, ale bogaty w głębię wypowiedzi (głębi wypowiedzi, głębokie wypowiedzi? – cholera, kolejny raz wychodzi na wierzch moja ułomność :( – niestety choć się staram i stawiam kroki w celu polepszenia tego stanu, dalej mam problemy).

    • G, dziękuję Ci za ten komentarz, dziękuję, że się podzieliłeś ze mną i innymi swoimi przemyśleniami. Treści, które zamieszczam są oszczędne w słowa, ale właśnie cel główny został osiągnięty: mają pobudzać do szerszej refleksji i taka właśnie nam się tu stworzyła.

      TV miesza różne treści i prace doktorską można by napisać na ten temat. Ale, jak słusznie zauważyłeś, nie ma tylko treści złych. Jeśli jesteś mądrym widzem, odsiejesz to, co przyswaja chętnie gust masowego odbiorcy. Podałeś dobre przykłady – ja co prawda nie mam telewizora, ale chętnie oglądam u kogoś wydarzenia sportowe. Są też kanały, na których lecą dobre polskie filmy, dobre seriale, a czasem po ciężkim tygodniu nie mam sobie za złe, jak obejrzę jakiś kabaret.

      Ponieważ moje treści rodzą się z codziennych sytuacji – i ten wpis ma swoją historię. Typową rodzinną „wojnę o pilota”, której byłam świadkiem. Pomyślałam wtedy, że cudownie byłoby zgasić to pudło i posłuchać muzyki, która jak wiemy łączy.

      Fragment Twojego komentarza o muzyce jest również tym, za czym tęsknię. Ostatnimi czasy nie bywam w klubach, bardzo rzadko zaglądam na koncerty, z szacunku do sąsiadów nie słucham głośno muzyki. Pozostają słuchawki, ale mam wrażenie, że wtedy muzyka nie dociera do wszystkich organów – a to pozwala uwolnić emocje.

      A czasem dla równowagi szukam ciszy, ale tę chyba jeszcze trudniej osiągnąć.

      Trzymaj się G, znajdź swój stan chociaż na te 5 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>